Przerwa

Czas ucieka, a pisać nie ma kiedy… Życie mnie pochłania permanentnie.

Starczowzroczność – metody korekcji

Około 40 roku życia, wielu z nas zauważa, że nieostro widzi to co znajduje się blisko, co nazywane jest presbyopia – „starczowzroczność”. Coraz trudniej jest czytać, pisać, pracować z komputerem, czy wykonywać precyzyjne czynności jak szycie. Podstawową metodą korekcji jest zakup „okularów do czytania”, które są najbardziej powszechną korekcją starczowzroczności. Istnieją jednak inne metody pozwalające na skorygowanie tej wady wzroku.

Starzenie się organizmu dotyka wszystkich organów naszego ciała – w tym narządu wzroku. Soczewka oka, początkowo elastyczna i łatwo dopasowująca swój kształt, ulega stopniowemu usztywnieniu. Staje się pogrubiała, podobnie jak otaczające ją struktury – w tym mięśnie otaczające soczewkę.  WHO szacuje że aż bilion osób w 2005r. cierpiało z powodu starczowzroczności, i nieco ponad połowa z nich miała zapewnioną odpowiednią metodę korekcji. Poza okularami – jakie są inne metody?

Zamiast „okularów do czytania” – metody korekcji starczowzroczności

Soczewki kontaktowe

Wydają się oczywistą opcją korekcji starczowzroczności. Soczewki kontaktowe są wygodne, a gdy się do nich przyzwyczaimy – w zasadzie zapominamy o istnieniu naszej wady wzroku. Jednak jakie soczewki wybrać, jeśli jednocześnie cierpimy z powodu krótkowzroczności? Odpowiedzią są multifokalne soczewki kontaktowe, zwane również soczewkami progresywnymi. Wykonuje się je zarówno z materiałów „oddychających” – przepuszczających powietrze, jak i miękkich. Innym sposobem jest metoda „monowizji” – gdy jedno oko nosi soczewkę korygującą do dali, a drugie – do bliży. Mózg uczy się wykorzystywać jedno oko przy patrzeniu na odległe obiekty, a drugie – gdy obiekt jest bliżej. Jednak nie jest to rozwiązanie idealne – może wystąpić brak poczucia „głębi” lub mniejsza ostrość wzroku.

Soczewki wewnątrzgałkowe w starczowzroczności

Ponieważ w starczowzroczności główny problem dotyczy soczewki oka – logicznym wydawałoby się zastąpienie jej nową. To dobre rozwiązanie dla pacjentów, którzy jednocześnie cierpią z powodu zaćmy i starczowzroczności. Po 50 roku życia, informuje witryna Review of Ophthalmology, soczewka staje się bardziej żółta, i stopniowo mętnieje – stąd obie choroby oczu często występują razem. Soczewki wewnątrzgałkowe mogą być multifokalne lub akomodujące. Te pierwsze mogą jednak nie uwolnić nas całkowicie od okularów „do czytania”. Niestety, za takie soczewki „premium” należy zapłacić z własnej kieszeni.

Laserowa korekcja starczowzroczności – Monovision LASIK, Presby LASIK, PresbyMAX…

Chociaż źródło starczowzroczności tkwi w soczewce, to rogówka ma największą zdolność skupiającą. Dlatego zmiana kształtu rogówki może całkowicie uwolnić nas od tego problemu ze wzrokiem. Może być przeprowadzona metodą monowizyjną – co zakłada pewien kompromis, jak w przypadku soczewek kontaktowych monowizyjnych, albo multifokalną. W multifokalnej metodzie różne części oka stają się nadwzroczne lub króktowzroczne, dzięki czemu całe oko odzyskuje ostrość widzenia – ale ta metoda nie została dotąd zatwierdzona przez FDA. Wykorzystuje ona nowy tym lasera (fetmosekundowy), stąd bywa nazywana FEMTO LASIK.

Implanty rogówkowe – najnowsza metoda korekcji starczowzroczności

ReVision Optics opracował niewielki implant, który umieszczany jest pod płatem rogówki, w trakcie zabiegu laserowego. Implant, nazywany „Raindrop” składa się z wody i hydrożelu, który nie zaburza transportu substancji odżywczych w rogówce. Z kolei Irlandczycy pracują nad mikrosoczewką dla osób ze starczowzrocznością (Presbia Flexiuve Microlens), która obecnie jest w fazie badań klinicznych. Ich koniec planowany jest na 2017r. Mikrosoczewkowa korekcja wad wzroku jest już dostępna w niektórych klinikach

Kurs anatomii oka: siatkówka

Oko jest niezwykle złożoną strukturą, ale gdyby nie jego zdolność do przetwarzania wrażeń świetlnych – nie moglibyśmy widzieć. Za ten proces odpowiada światłoczuła błona oka – siatkówka. Budowa siatkówki pozwala jej na przetwarzanie światła na obraz – podobnie, jak to czyni film fotograficzny.

Budowa siatkówki

Siatkówka oka ludzkiego jest usiana receptorami, które odbierają światło, a odczytane przez nie informacje kierowane są do zakończeń nerwowych. Nerwy pełnią rolę”kabli”, umożliwiających transfer tych „danych” do odpowiednich ośrodków w mózgu. Dopiero tam powstaje właściwy obraz.

Widzenie kolorowe a czopki

Receptory siatkówki dzielą się na dwa główne rodzaje – czopki, oraz pręciki. Czopki są bardziej wymagające – potrzebują więcej światła, ale w zamian umożliwiają nam widzenie barw. Występują w trzech odmianach, o różnej wrażliwości na długość fali świetlnej. Dlatego czopek „widzi” zielony, czerwony lub niebieski kolor – oczywiście w dużym uproszczeniu. Umożliwia im to specjalny barwnik – jodopsyna. Widzenie kolorowe, które umożliwiają nam czopki, nazywane jest widzeniem fotopowym. Czopków mamy bardzo mało – bo tylko 6 mln – w porównaniu z 120 mln pręcików.

Witamina A -rola w widzeniu

Pręciki są receptorami siatkówki bardziej pierwotnymi. Pobudza je już niewielka ilość światła, ale nie pozwalają dostrzegać obrazu ostro, ani w kolorze. Za ich funkcję odpowiada inny barwnik – rodopsyna. Wystarczy 1 foton (czyli jedna cząsteczka światła), aby doszło do jej rozszczepienia, i pobudzenia pręcika. Do regeneracji rodopsyny konieczna jest witamina A – bez niej więc nasze oko nie mogłoby funkcjonować prawidłowo.

Czopki występują w centrum siatkówki, podczas gdy pręciki gromadzą się na jej obwodzie. W dołku środkowym siatkówki (fovea) występują już tylko czopki. Dołek umiejscowiony jest w plamce. Plamka, zwana niegdyś „plamką żółtą”, to miejsce najważniejsze dla naszego widzenia. W chorobie AMD (zwyrodnienie plamki związane z wiekiem) dochodzi do jej uszkodzenia – w plamce pojawiają się złogi, złożone z białka i tłuszczów, nazywane druzami. Ich duża ilość uniemożliwia prawidłowe widzenie.

Co interesujące, w siatkówce występują nie tylko czopki i pręciki. Trzeci typ receptorów siatkówki nie pozwala widzieć, ale reaguje na światło regulując nasz rytm dobowy, rozmiar źrenicy i inne reakcje na światło niezwiązane z widzeniem obrazu. W odróżnieniu od pozostałych, zawierają barwnik – melanopsynę.

Siatkówka a nerw wzrokowy

Receptory siatkówki połączone są z komórkami nerwowymi. Różnią się one kształtem i rozmiarem. Komórki bipolarne łączą się z receptorami siatkówki. Głębiej położone są komórki zwojowe, horyzontalne oraz występujące w różnych rodzajach – komórki amakrynowe. Ich rolą jest kolekcjonowanie informacji świetlnej i przekształcanie na impuls, który biegnie nerwem wzrokowym do kory wzrokowej w płacie potylicznym mózgu.

Nerw wzrokowy tworzy aż 1 mln wypustek nerwowych. Jego punkt wyjścia ma kształt „krateru”, nazywanego pierścieniem nerwowo-sitakówkowym. W niektórych chorobach oczu, występują charakterystyczne zmiany w tym obszarze, które są przejawem uszkodzenia nerwu wzrokowego. Dlatego badanie dna oka (tylnego odcinka) jest niezmiernie ważne w rozpoznawaniu jaskry, a jednym z jej przejawów jest zaburzenie stosunku C/D, czyli stosunek średnicy zagłębienia nerwu wzrokowego do jego tarczy.

Naczynia krwionośne siatkówki w cukrzycy i nadciśnieniu tętniczym

Siatkówka posiada również własne naczynia krwionośne. W retinopatii cukrzycowej oraz retinopatii nadciśnieniowej, zachodzą w nich patologiczne zmiany, które mogą prowadzić do nieodwracalnego uszkodzenia wzroku – a nawet jego utraty. W zaawansowanych formach, występują wylewy krwawe z naczyń, które niszczą komórki światłoczułe. Naczynia krwionośne mogą również ulegać zakrzepicy (zakrzep żył siatkówki), gdy oglądana oftalmoskopem siatkówka jest czerwona, jak niebo w zachodzie słońca. W tętnicach mogą pojawiać się zatory (zator tętnic siatkówki), a wtedy dno oka jest blade.

Mam nadzieję, że teraz anatomia oka wydaje się Wam mniej straszna. Oczywiście więcej w kolejny odcinku cyklu Kurs Anatomii Oka.

źródło grafiki: http://www.associatedeyecare.com

Dieta w leczeniu jaskry – kilka wskazówek

Chociaż w zapobieganiu rozwoju jaskry najważniejsze jest odpowiednie leczenie obniżające ciśnienie tętnicze w oku, nie bez wpływu na jego wartość pozostaje nasza dieta i styl życia. Warto sobie zdawać sprawę, które składniki odżywcze są niezwykle cenne w walce z tą chorobą wzroku. Niektóre z nich mogą działać podobnie do leków, dlatego ich uwzględnienie w codziennym jadłospisie może być traktowane jako część terapii, która nie tylko wpłynie na przebieg jaskry, ale również ogólny stan zdrowia naszego organizmu.

Dieta w jaskrze a naturalne antyoksydanty z zielonych warzyw

Aby oczy były zdrowe, najlepiej jeść marchewki – zapewne słyszałeś ten frazes nie raz. Marchew, oraz inne pomarańczowe warzywa obfutują w beta-karoten, który należy do naturalnych antyoksydantów. Jednak, jak twierdzi lekarz Stephen G. Pratt na łamach witryny Glaucoma Research Foundation – to warzywo może nie być tak ważne dla naszego wzroku jak niegdyś sądziliśmy. Otóż, beta-katoren nie jest tak wszechobecny w oku jak uważano. Znacznie ważniejsze są luteina i zeaksantyna – obecne w ciemnozielonych warzywach, jak szpinak, liście rzepy, lub jarmuż. Zawierają je również brokuły czy brukselka, a także mango i źółtka jaj.

Naturalne aktyoksydanty niszczą wolne rodniki, które uszkadzają nasze komórki – w tym te, które tworzą nerw wzrokowy. Wolne rodniki wytwarzają się pod wpływem zanieczyszczeń w powietrzu, czy w dymie papierosowym, a nawet w trakcie stresu. Przeciwutleniacze zapewniają nam przed nimi odpowiednią ochronę. Inne przeciwutleniacze, które wymienia publikacja w Review of Optometry, to selen, witamina A, C i E, oraz antocyjaniny. Istotne dla zdrowia oczu są również roślinne polifenole, znajdowane w czerwonym winie, czekoladzie i zielonej herbacie. Badacze z Hiszpanii sugerują, że ich umiarkowane spożycie może zapobiegać rozwojowi jaskry, informuje brytyjski Daily Mail.

Kwasy tłuszczowe omega-3 mogą zmniejszać ciśnienie w oku

Kwasy tłuszczowe omega-3 są niezbędnymi nienasyconymi kwasami tłuszczowymi. Niezbędnymi – ponieważ nie potrafimy ich wytwarzać, zatem jesteśmy uzależnieni od ich źródeł z diety. Szczególnie ważny jest kwas linolenowy, zawarty w roślinnych olejach (np. olej z siemienia lnianego, oliwa z oliwek, olej rzepakowy). Kwas linolenowy w oku może być przekształcany w prostaglandyny F2 alfa – o silnym działaniu obniżającym ciśnienie w gałce ocznej, jak wykazują autorzy publikacji w American Journal of Clinical Nutrition. Badania naukowe wykazują, że osoby chorujące na jaskrę mają również niższe stężenia kwasów omega-3 we krwi, niż ich zdrowi krewni, szczególnie DHA i EPA, obecnych w tłustych rybach (jak łosoś czy dorsz). Poza tym te kwasy tłuszczowe, przyjmowane regularnie, obniżają ryzyko innych chorób, w tym serca i naczyń krwionośnych, zaznaczają naukowcy na łamach Journal of Glaucoma. Jeżeli nie jesteś entuzjastą ryb, możesz zakupić tran w formie płynu lub kapsułek.

Diata w jaskrze – rola suplementów diety

Chociaż suplementy diety mają tylu zwolenników, co przeciwników, w pewnych sytuacjach ich zażywanie nie musi być błędem. Suplementy stanowią tylko uzupełnienie diety w jaskrze, nie jej zamiennik. Ponieważ coraz częściej, z wygody lub nawet – przymusu sięgamy po wysokoprzetworzoną żywność, suplementy mogą nam dostarczać takich składników, które są w niej obecne w małych ilościach. Na przykład biała, rafinowana mąka zawiera tylko śladowe ilości witamin z grupy B. Natomiast, jak wykazuje badanie włoskich naukowców z 2013r., witamina B1 oraz B2 mogą zmniejszać suchość oczu, towarzyszącą jaskrze. Witamina C również może zmniejszać ciśnienie w gałce ocznej, którego wzrost powoduje postęp jaskry, jak sugerują niektórzy badacze. Dlatego, jeśli nie sięgasz często po świeże cytrusy (do czego bardzo zachęcam!) – możesz pomyśleć również o suplementach z witaminą C.

To tylko ogólne wskazówki dotyczące diety w jaskrze. Pamiętaj, zdrowa i zbilansowana dieta dostarczy Ci wszystkich cennych składników, których potrzebujesz by zapobiec różnym chorobom – nie tylko tym dotyczącym oczu.

źródło grafiki: healthy-usa.com

Dlaczego regularne badania u okulisty są ważne?

Samochód, czy rower z pewnością poddajesz regularnym przeglądom. Sprawdzasz, czy olej w silniku nie wymaga wymiany, czy łańcuch jest dobrze nasmarowany, i czy wszystkie światła właściwie działają. Udajesz się  w tym celu do mechanika, który jest specjalistą od „chorób” maszyn, aby upewnić się, że Twój wehikuł posłuży przez kolejny rok. Zapominasz jednak, że nawet gdy wszystkie podzespoły działają, za Twoje bezpieczeństwo na drodze odpowiada również… wzrok! Regularne badania u okulisty są ważne! Ale czy pamiętasz, kiedy byłeś u okulisty ostatnim razem?

Regularne kontrole u okulisty – dlaczego są ważne?

Wzrok należy badać regularnie, ponieważ wiele przejawów chorób oczu może umknąć niezauważonych. Inne, nawet bardzo oczywiste objawy, jak widzenie za mgłą często przez dłuższy okres przypisujemy zmęczeniu – dopiero w trakcie badania dowiadujemy się, że wraz z pieczeniem i częstym poczuciem obecności „piasku” w oku, były oczywistym objawem zespołu „suchego oka”.

Niektóre z tych przeoczeń mogą mieć nawet tragiczne konsekwencje dla najważniejszego dla nas zmysłu. Jaskra (glaucoma) jest chorobą która nie wybiera – chociaż często dotyka osób po 40-50 roku życia, może się rozpocząć nawet w młodszym wieku. Zwykle zaczynamy dostrzegać jej skutki, gdy nieodwracalnie odbiera nam wzrok. Dlatego nawet jeśli nie chodzimy do okulisty przez kilka lat, możliwe, że nie odczujemy żadnych konsekwencji. Jednak po 35 roku życia w jego gabinecie powinniśmy pojawiać się przynajmniej raz w roku. Za taką wizytę nie zapłacimy nic. Badania przesiewowe w kierunku jaskry są refundowane przez Narodowy Fundusz Zdrowia. Kiedy zgłosimy się do specjalisty w momencie, gdy zawężenie pola widzenia jest już widoczne – zwykle jest już za późno, by powstrzymać chorobę w jej zarodku, ale nadal możemy uchronić się przed całkowitą utratą wzroku spowodowaną jaskrą. Badanie pola widzenia, oglądanie kąta przesączania i pomiar ciśnienia gałkowego to jedne z ważniejszych badań w diagnostyce jaskry. Pomiar ciśnienia gałkowego należy wykonać również u małych dzieci – jaskra wrodzona czy młodzieńcza (rozpoznana przed 35 r.ż.) może być spowodowana nieprawidłowością budowy oka. Zabieg może całkowicie uwolnić je od tej choroby.

Wczesne wykrywanie zaćmy

Zamglenie obrazu, widzenie halo wokół obiektów długo możemy zrzucać na uczucie zmęczenia – jednak dopiero okulista zauważy, że mogą być przejawami zaćmy. Zaćma jest określana chorobą ludzi starszych, ale rzadko występuje u małych dzieci po narodzeniu (tzw. „zaćma wrodzona”). Gdy zaćma zaczyna przeszkadzać nam w codziennym życiu – to również niezawodny sygnał, że potrzebujemy pomocy okulisty.

Bóle głowy a choroby oczu – czy istnieje związek?

Nawet bóle głowy, które często próbujemy maskować tabletką, mogą być związane z wadą wzroku, jak astygmatyzm. Dopiero lekarz potrafi z pewnością odpowiedzieć na pytanie „czy mam problem ze wzrokiem?”, po wykonaniu odpowiednich badań. Szczególnie ważne jest, by pod kątem wad wzroku badać również dzieci. O sygnałach, które powinny nas skłonić do konsultacji okulistycznej u dziecka pisałam więcej w „Jak rozpoznać wadę wzroku u dziecka?”

Regularnych wizyt u okulisty wymagają również osoby z cukrzycą i nadciśnieniem tętniczym. Te choroby są źródłem powikłań ocznych – w tym retinopatii cukrzycowej czy retinopatii nadciśnieniowej, oraz zaćmy i jaskry. U okulisty powinny się pojawiać przynajmniej raz w roku, a czasem nawet konieczne są kontrole raz na 3 miesiące, gdy powikłania choroby są już w zaawansowanym stopniu. O cukrzycy przeczytasz również we wpisie „Jak dbać o wzrok w cukrzycy?”

Ogółem osoby dorosłe powinny pojawiać się u okulisty raz na 2-3 lata. Jednak każdy niepokojący objaw, jak bóle głowy, mroczki przed oczami, zaburzenia widzenia czy spadek ostrości wzroku powinny nas skłonić do szybkiej konsultacji. Maksymalnie w 40 r.ż. powinniśmy co roku odbywać konsultację okulistyczną. Bo to właśnie profilaktyka pozwala zachować zdrowy wzrok na dłużej!

źródło grafiki: raps.org

Nowości w okulistyce – AMD nie musi być wyrokiem?

AMD, czyli zwyrodnienie plamki związane z wiekiem jest wiodącą przyczyną utraty wzroku po 65 roku życia. Dotąd nie ma skutecznej metody leczenia tej choroby, jednak naukowcy nie ustają w poszukiwaniach. Co udało im się odkryć w ostatnich latach?

  1. Wystarczy jeden zastrzyk komórek macierzystych żeby uratować wzrok

Do takich wniosków doszli naukowcy z Cedars-Sinai Medical Center. Jeszcze kilka lat temu stosowanie komórek macierzystych w leczeniu AMD wydawało się odległą wizją – dzisiaj jesteśmy już coraz bliżej pierwszych eksperymentów na ludziach. Komórki macierzyste, pozyskane od osobników dorosłych szczepiono szczurom chorującym na AMD. Efekt jednego zabiegu pozwalał im na zachowanie wzroku na 130 dni. Dla ludzi taki okres życia równy jest aż 16 latom, donosi Science Daily.

  1. Terapia genowa w kropach przeciw ślepocie związanej z AMD

Co łączy retinopatię cukrzycową i AMD? Należą do głównych przyczyn utraty wzroku na świecie. Ale jest coś jeszcze, co pozwoliło na opracowanie pierwszych leków na te choroby – VEGF, czyli czynnik wzrostu naczyń. W obu chorobach dochodzi pod jego wpływem do nadmiernego rozrostu nieprawidłowych naczyń, co niszczy siatkówkę. Dotąd leki blokujące VEGF mogły być dostarczane wyłącznie za pomocą igły. Naukowcom udało się opanować sposób podawania tych substancji za pomocą specjalnych kropli. Lek, połączony z białkiem – penetratyną – dosłownie „penetruje” w głąb oka, dostarczając go do siatkówki. U szczurów docierał on do wewnętrzenej błony oka błyskawicznie, i utrzymywał się tam przez 8 godzin – wystarczająco długo, by wywrzeć swoje działanie. O tym odkryciu w lipcu 2016r. poinformowało American Chemical Society.

  1. Leki na AIDS… w terapii suchej postaci AMD

„Mokra” postać AMD doczekała się już kilku leków, które pozwalają na zachowanie wzroku chorym. Jednak w przypadku suchej postaci AMD dotąd nie ma żadnej formy leczenia o udowodnionej skuteczności. Okazuje się jednak, że liczne leki stosowane w terapii HIV/AIDS mają własne działanie przeciwzapalne. Polega ono na hamowaniu tzw. „inflamasomu”, który jest jedną z dróg poprzez którą rozwija się stan zapalny w oku dotkniętym zwyrodnieniem plamki związanym z wiekiem, co prowadzi do utraty wzroku. Myszy, którym badacze z Uniwersytetu w Kentucky podawali leki na HIV, nie chorowały AMD. To nie pierwszy raz, kiedy leki na HIV/AIDS okazują się mieć nowe przeznaczenie. Oryginalnie stworzono je jako leki przeciwnowotworowe, a ich działanie na wirusa HIV poznano dopiero 2 dekady później, w latach 80’.

  1. Lek na Parkinsona a zdrowie siatkówki

Osoby o ciemnym kolorze skóry mają o 5x mniejsze ryzyko zachorowania na AMD. Komórki barwnikowe produkują L-DOPA (dopaminę), przekaźnik, który jest niezmiennie ważny dla zdrowia siatkówki, a ludzie rady czarnej – mają ich więcej. Badacze z Marshfield Clinic postanowili sprawdzić, czy między podawaniem L-DOPA, a występowaniem AMD, istnieje jakiś związek. A ponieważ dopamina jest stosowana jako lek w chorobie Parkinsona – przejrzeli dane swoich pacjentów. W tym celu zapoznali się z dokumentacją 37 000 pacjentów. Zauważyli że u pacjentów, którzy stosują lek na Parkinsona objawy rozwijają AMD aż o 8 lat później! Wyniki badań posłużą do stworzenia nowych leków, zarówno w celu zahamowania choroby jak i jej zapobiegania u osób z grupy ryzyka.

Chociaż nie można powiedzieć, że AMD jest chorobą uleczalną, wydaje mi się, że jesteśmy coraz bliżej. Być może kiedyś AMD będziemy mogli wyleczyć podobnie jak wiele innych chorób wzroku?

źródło grafiki: http://www.cnn.com

 

blog dla osób interesujących się tematyką leczenia oczu